treści przeznaczone dla dorosłych

Aby tu wejść musisz mieć ukończone 18 lat.

życie męskim okiem

ŻYCIE MĘSKIM OKIEM

Jakiej kobiety pragną mężczyźni... ;) Część II - podsumowanie

     Jakiś rok temu napisałem  na blogu o tym jakiego mężczyzny pragną kobiety. Wpis poprzedzony był ciekawą ankietą . Zaraz po przeczytaniu mojego wpisu kilka osób było oburzonych ale i kilka zadowolonych. Zarówno jedni i drudzy poprosili o kontynuację tzn. abym teraz napisał jakiej kobiety pragną mężczyźni?

     Tekst z przymrużeniem oka - nie ma na celu nikogo obrażać, ani szerzyć nietolerancji, zbieżność osób, imion i bohaterów tego artykułu zupełnie przypadkowa - jednak jeśli kogoś rozpoznacie, to zachowajcie milczenie ;) 

     Ankietę przeprowadziło kilka znajomych mi osób, które z tego miejsca serdecznie pozdrawiam!

  

**************************************************************************************

     Jak widać mężczyźni pragną sexi zołzy w typie sado-macho,po prostu wredna suka musi być i tyle. Co raz przypierdoli, a raz przytuli do cycusia. Raz dzika, a raz uległa, która przeczołga faceta po podłodze, na dokładkę da pejczem po plerach i po dupie – pewnie niektórym chłopom tego brakuje. Wiadomo, że w dzieciństwie większość facetów obrywała od mamy (i taty też) pasem, kablem lub ścierą, a przecież wiadomo, że facet to wieczne dziecko. Więc tęsknią za kobietą w typie mamusi, która przełoży go przez kolanko i potraktuje ostro, a potem z bólu będzie się czołgał po podłodze liżąc czerwone lub czarne – kolor nie odgrywa znaczenia – szpile swej pani-dominy.

     Kobieta  powinna też być wąską w pasie, mieć duże niebieskie oczy i duże usta, nie zapominajmy o wielkich cyckach oraz szerokim rozstawie nóg, a także opalonej sylwetce. Wszystko to może osiągnąć przy odrobinie fantazji, z pomocą taśmy klejącej przyklejonej od powiek do czoła i od kącików ust do uszu. A także wepchnąć sobie skarpety w miejscu gdzie powinny być piersi. To tak, żeby facet tańczący z nią na dyskotece na pytanie – dlaczego błądzisz dłońmi po moich plecach ? – nie odpowiedział do niej – szukam piersi.

     Ona na to: - Przecież są z przodu! – a facet: – Kochanie już tam szukałem… Wepchnięcie skarpet do stanika zapobiegnie takim przykrym sytuacjom i oboje będą szczęśliwi - przynajmniej do momentu pójścia do łóżka.

Co do tych cycków, to natura obdarza po równo i  jeśli kobieta ma małe „ciciuszki” , to ma wspaniałą zgrabną pupę, a jeśli ma duże cycki, to raczej z tym tyłkiem bywa różnie. Nie samymi cyckami jednak facet żyje…

     Opaleniznę kobieta osiągnie smarując się bejcą, a nogi rozłoży po paru głębszych- zgodnie ze starym góralskim przysłowiem: „ kiedy gąska ma mocno w czubie nie dba o to kto ją skubie”.

     Zastanawia mnie fakt, że jeden z ankietowanych zapytany czym on ukrywa swoje braki, odpowiedział, że wypełnia je „podwawelską” – hymmm … Pewnie szuka kobiety suki, a jak wiadomo suka wyczuwając kiełbasę szybko przyleci, wtedy cały zestaw od razu : Kamasutra, czołganie po podłodze, pejcz, lizanie szpilek i co tam kuźwa jeszcze fantazja podpowie, a „podwawelska” wytrzyma. 

     Są też tacy co szukają „ worka treningowego” – damskiego boksera – taki frajer, wyżywa się na kobiecie za wszelkie niepowodzenia i za wszystko obwinia swą kobietę. Chce aby była mu uległa we wszystkim i wszystkiego wymaga, kobietę uderzy nawet za niezgaszone światło w lodówce, taki męski typ suki, a raczej skurwiela, którego trza tępić jak szkodnika czym się da. Kobiety takie często sobie tłumaczą, że Kazik bije bo kocha, albo że jak „facet nie bije to wątroba gnije” – nie żal mi takich kobiet, co to siedzą z takimi „brudnym pisiorkiem” i w ten sposób tłumaczą swą porażkę życiową… Niestety nie żal mi ich, bo „wiedziały gały kogo brały” – a ja w przemiany po ślubie nie wierzę! Jeśli jest taki w związku, to musiał być taki przy nawiązaniu znajomości z przyszłym „workiem treningowym”.  Takie kobiety jak najszybciej powinny odejść od takiego skurwiela…

     Nie zapominajmy, że o każdej porze dnia i nocy, zawsze i wszędzie, kobieta powinna mieć ochotę na sex- czyli kamasutrę musi znać na pamięć i mieć ją w malutkim paluszku, by pobudzić „duży paluszek” swego faceta, gdy jemu już ten nie domaga. A gdy ma okres, to swemu „panu” oferuje pięć dni „lodzika” . .. To tak aby zachować ciągłość w sexie, żeby facet nie wypadł z rytmu… Trzeba by kobieta zrozumiała człowieka - facet pragnie sexu, to trzeba się bzyknąć zgodnie z zasadą: „ głodnego nakarmić….” itd.

Z tym sexem też różnie bywa. Panie odmawiają mówiąc, że boli je głowa, a facet mówi, że dziś nie bo zmęczony… Być może sex nie jest satysfakcjonujący dla obojga? W każdym bądź razie facet szuka partnerki, która go zrozumie w sprawach sexu i nie tylko, oboje będą wyrozumiali dla siebie, swoich ciał i potrzeb… Jak ktoś napisał w powyższej ankiecie, faceci szukają „damy do życia, a dziwki w łóżku” i od razu dodał, że w życiu jest odwrotnie „dziwka na salonach, dama w łóżku”. Chodzi o to, że facet szuka towarzyszki będącej kwintesencją kobiecości na co dzień, zachowującej wierność jednemu mężczyźnie i kochającej go, a na noc szuka godnej partnerki, z którą mógłby pofiglować jak aktorzy porno, bez fałszywego wstydu, że nie bo coś tam…Ale jak przyjdzie co do czego, to z mężem sex tylko „na misjonarza”, a  w dzień z kolegą, szefem, listonoszem etc…w pracy „lodzik” pod biurkiem, na kserokopiarce „na pieska”, a na biurku „na misia”… Jednak szczera rozmowa i kompromisy, a nie zmuszanie na siłę partnerki lub partnera do różnych fikołków w łóżku czy na schodach, mogą zdziałać cuda…

     Lecz cienka jest granica między zołzą, a bitch. Facet mógłby żałować bycia z taką, która by go przeczołgała – choć zapewne niektórzy to lubią. Ale serce nie sługa i mężczyzna zakocha się nawet w takiej co go przeczołga i na dokładkę zdzieli pejczem. …

     Nikt nie jest doskonały – oprócz mnie! –hehe ;) Tylko photoshop może działać tak, iż  modelki wyglądają jak lalunie, nie mają żadnych pryszczy czy rozstępów. Prawda jest taka, że jak facet zobaczy kobietę bez makijażu i nadal  mu się podoba, to powinna się go trzymać. My, drogie panie, tak naprawdę potrzebujemy kobiet, które nie wyglądają jak Sasha Grey czy Bonnie Rotten tylko jak normalna prawdziwa kobieta - ze wszystkimi okrągłościami, a to czy masz pryszczyk, bliznę, pieprzyk, czy nawet rozstępy nie stanowi dla nas problemu. Kochamy was za to, jakie jesteście! Szukamy partnerki do życia, do śmiechu, smutku i łez, do salonu i łóżka, do tańca i do różańca jak to się mówi.

12540827_531769760333151_1184465504296962029_n.jpg

     Do tego dodajmy, że kobieta nie powinna za bardzo słuchać przyjaciółek od siedmiu boleści i nie powinna za długo rozmawiać przez telefon – kobiety czy wy wiecie ile kosztuje opłacenie rachunku za telefon z opcją „bez limitu”? Albo ile prądu ciągnie komputer, gdy kobieta siedzi na FB lub NK? i o ile mniej litrów piwa facet może przez to kupić – hehe – oczywiście żart. Ale tak poważnie, to przez takie rzeczy bankrutują Polskie browary…

     Kobieta powinna być uśmiechnięta i z poczuciem humoru – ale z tym poczuciem humoru to różnie bywa u kobiet… przeważnie znają się na dowcipach. Kiedyś opowiadałem jednej dziewczynie taki kawał :

„ -Jak się robi małe dziewczynki?
-Tak jak małe deseczki - rżnie się duże – powiedziałem”
Moja koleżanka stwierdziła, że to świetny dowcip i że musi go komuś opowiedzieć, podeszła do innego stolika, gdzie siedziała jej koleżanka z innymi znajomymi i mówi:

„-Słuchajcie mam świetny kawał – przełknęła ślinę, wzięła głęboki oddech i : - Jak się robi małe dziewczynki? – pyta, a potem :
- Rżnie się deseczki...”

     Prawie umarłem jak to usłyszałem. Także z tym poczuciem humoru…faceci, sami wiecie. Swego czasu na TVN był taki program, gdzie opowiadano kawały, a prowadzącą była niejaka Manuela. Nie pamiętam jej kawałów, za to śmiech mnie zawsze rozwalał i tym wzbudzała moją sympatię…Co by ona nie opowiedziała, nawet tekst- przykładowo: -  Świnie przejmą władzę i przerobią resztę bydła na kotlety – a przy tym usłyszałbym jej śmiech, to od razu parskałem śmiechem...No po porostu dziewczyna mogłaby podkładać swój śmiech u Wojewódzkiego, Strasburgera i ojca dyrektora – wtedy każdy bez względu na ich żarty, opowieści dziwnej treści, płakałby ze śmiechu. Stary baca pracujący kiedyś w PKSie powiedział mi kiedyś „Ci co śmieją się podczas sexu mają piękne i mądre dzieci – ale widać , że sporo osób o tym nie wie”. Stary baca jednak chyba tylko tak mówił, bo dzieci miał niezbyt urodziwe. Z tym śmiechem też trzeba uważać, bo owszem może i podnieca on facetów, ale jakby taka Manuela parsknęła mi śmiechem w łóżku, to raczej potrzebowałbym czegoś mocniejszego niż braveran, viagra i inne cuda . Konar by opadł i ostygł na zawsze….

     Co do tego by kobieta w głowie nie miała ni sznurka ni pustki… Z tym sznurkiem i pustką wiąże się pewna tajemnica – kolega jeden napisał, że kobieta po to ma jeden zwój w głowie (znaczy ten sznurek) by jak umyje podłogę, to żeby wody z wiadra nie wypiła, bez tego sznurka czyli spirali w głowie ani rusz… Sądzę, że potrzeba coś więcej niż jednego sznurka, bo po kilku dniach znajomości, po wspaniałym sexie trzeba o czymś porozmawiać, a z jednym zwojem to raczej ciężko będzie…

     Kontynuując…kobieta powinna dobrze się „pchać” czyli uprawiać (dziwnie brzmi to „uprawiać”- jakby to było pole jakieś…) sex, a jak już przestanie to powinna umieć upichcić coś dobrego. Jeszcze lepiej, gdy po sexie kobieta zamieni się w jedzenie, a dosłownie w pizzę, albo zgrzewkę piwa…Według tych realiów ideał kobiety to:  metr dwadzieścia z kwadratową głową i jednym zębem – żeby otworzyć piwo po sexie, postawić kufel na głowie, ale nie za wysoko, tak żeby był pod ręką…Wyznacznikiem był film pt.: „Testosteron” – moim zdaniem dupy nie urywa….

     Idealna dla „normalnych” facetów (czy tacy istnieją?!) jest też sprzątaczka, praczka, kucharka i opiekunka do małych szkodników zwanych berbeciami, tudzież dziećmi… Na dodatek, żeby biegała przy swoim panu w sexownej bieliźnie -  aż się pośliniłem na samą myśl – do tego, żeby robiła za pilota od TV i podawała butelkę z browarkiem.

Wszystko to najlepiej w jednej osobie, bo jakby były cztery babki, to facet mógłby tego nie udźwignąć – hehe – albo broń Boże, gdyby facet był muzułmaninem.. (widomo co te muzułmany robią: gwałcą kozy, a kobiety mają u nich po prostu przerąbane)…chyba, że trafiłby taki muzułman na zołzę, albo cztery, to Allah by mu nie pomógł.

     Wracając do tematu – kobieta musi umieć „chodzić”!! Mam tu na myśli charakterystyczne dla kobiecego chodu kołysanie biodrami itd. Stwierdzam to kategorycznie, bo na przykład jak taka co chodzić nie umie i popierdziela jak facet, wyjdzie wieczorem na miasto w piżamie (sexownej czy też nie), to ni huja – faceta nie poderwie. Kiedy taka idzie chodnikiem, to po prostu tragedia i niektórym facetom odechciewa się wszystkiego. Do tego kobieta nie powinna chodzić w piżamie zimą, bo świadczyłoby to o jej głupocie.Temat o piżamach przez jakiś czas był zagorzały i niektóre z ankietowanych były gotowe wyjść na miasto by uwieść faceta, tylko zastanawiały się czy umieją „chodzić” – to był problem – no i żadna z tego powodu nie wyszła choć miały przygotowane piżamy.

Od razu też wymyśliłem taką anegdotę: Wyszły kobiety w piżamach na miasto, a zapytane dlaczego to zrobiły odpowiedziały: -wyszłam na spacer- powiedziała atrakcyjna, -wracam z piżama party- powiedziała inteligentna, -że to najnowszy krzyk mody- powiedziała brzydka– hehe. A dlaczego kobiety nie wyszły w piżamach na miasto? -w proteście przeciwko nieatrakcyjnemu chodzeniu- powiedziały atrakcyjna i piękna,  a brzydka powiedziała - bo i tak nikt by jej nie zauważył.

     Co do chodzenia i wyglądu przypomniałem sobie, że istnieje typ kobiety tzw. „babochłop”. Nie będę ukrywał, że znałem kilka takich w życiu. Gdybym taką w nocy spotkał, to uciekałbym gdzie pieprz rośnie… Kobieta powinna być kobieca! – w żadnym wypadku nie męska! Ale „take czasy”- jak mówił Wałęsa – chłopaczki, to albo geje albo cioty w rurkach z żelem na włoskach. Kobiety zaś stają się mniej atrakcyjne przez zbytnie feminizowanie się…Normalnie przyszłość jawi się jak z filmu „Seksmisja” ze Stuhrem …

     Pewnie są tacy, którzy patrzą na piękne niebieskie oczy, duże cycki, dużą dupcię. Nie ważne, że zero mózgu, że leci na kasę  – taki szuka nie kobiety ale zwykłej dziwki. On nie ma dla niej szacunku, a ona jest z nim bo ma kasę.

     Większość z nas, tych co znam na co dzień i tych co spotykam w pracy albo na ulicy, marzy o kobiecie ładnej (dla każdego z nas jest to pojecie inne i dobrze), ani przesadnie grubej ani chudej – facet nie pies aby leżeć na kościach, ale też nie sikorka żeby słoninę wpierdalać…

16128_377516339007272_656568309_n.jpg

     Faceci na pierwszy rzut oka, a wiadomo, że jesteśmy wzrokowcami, owszem zwracają uwagę na buźkę, oczy usta, kształty – ale jak nie masz tego czegoś- cokolwiek by to było – a nawet najstarsi Apacze nie wiedzą co to? – to facet nie zwróci na ciebie uwagi. Chyba, że jakiś desperat, albo pijany albo co innego. Szukamy partnerki, która wykaże zrozumienie, szacunek, będzie przyjaciółką, której możemy się zwierzyć. Kobieta powinna iść na kompromisy ale szanujemy też jej zdanie. Powinna mieć swój charakter. Oczywiście powinna dbać o siebie, bo jak wiadomo kobieta jest wizytówką mężczyzny, jeśli wygląda jak wypłoch, to facet nie obejrzy się za taką. Jeśli jest zadbana to mężczyzna spojrzy, zagada. Jednak z makijażem, pudrem, samoopalaczem tudzież solarium, ani z krzykliwością ubrań nie powinna przesadzać Facet lubi jak kobieta dba o siebie ale nie lubi jak robi z siebie plastikową lafiryndę-pudernicę.

     Fajnie jak kobieta potrafi coś upichcić- dzisiaj to rzadkość, a przecież wiadomo że „przez żołądek do serca”.  Tylko bez zbytniej przesady, bo faceta zamienicie w bęben z sadłem – chyba, że niektóre rozumują, iż „pod dużym kamieniem(czytaj brzuchem) duży wąż”. Wtedy to całkiem co innego… Powinna mieć pewną wiedzę o męskim świecie , nie musi lubić piłki nożnej, bo i sporo facetów jej nie lubi…Ale coś tam o sporcie, o filmach, motoryzacji, jak naprawić kran, wkręcić żarówkę, podkręcić zawiasy w szafce kuchennej, zmienić koło- no może się trochę rozpędziłem- wystarczy kran i żarówka…. No przecież jasno z ankiety wynika, że potraficie?! Już słyszę głosy feministek – że tak, a jak przychodzi co do czego to problem, że facet nie zrobił tego lub tamtego lub w drzwiach nie przepuścił...

     Kobieta nie powinna być napompowaną mądralińską paniusią, co to nie ona i kogo to ona nie może mieć. Kobieta powinna akceptować siebie i swego partnera, być wyrozumiała, czasem przytulić, a czasem coś podpowiedzieć. Nie oczekujemy wiele, odrobinę kobiecego ciepła, szczerej rozmowy, zaakceptowania nas i naszych błędów, tego, że czasem nie potrafimy wszystkiego zrobić lub coś spierdolimy – mówiąc kolokwialnie.

     Po prostu bądźcie sobą, nie jakąś tam pseudogwiazdą z TV, plastikową lalą, bądźcie sobą i dajcie szansę facetom aby was „poderwał”, porozmawiajcie z nim i uśmiechnijcie się do niego. Mówcie o swoich potrzebach i pragnieniach, dajcie facetowi by otworzył przed wami drzwi, podał rękę gdy trzeba lub nawet zwierzył się ze swych problemów. Bo ideałem jest kobieta, która oprócz sexu – nie ukrywajmy, że jest on jedną z ważniejszych rzeczy w związku – będzie pocieszycielką, wsparciem i podporą po to, by razem móc zmagać się z trudami życia codziennego. Nie bójcie się powiedzieć, że szukacie kompromisu w związku – że sposób rozumowania „dzisiaj ty bzykasz, a jutro ja bzykam ciebie” to nie sposób w związku heterosexualnym. Powiedźcie, że pragniecie pomocy w domu i przy dzieciach, że też oczekujecie wsparcia i pomocy. Wspólne gotowanie może zakończyć się wspaniałymi „fikołkami”  w kuchni  - o ile w pobliżu nie ma dzieci.

     Właśnie takiej kobiety szukają faceci – przyjaciółki, kochanki i matki dla dzieci, partnerki do rozmów, do dobrego i złego. Żeby nie podrywała kumpla przy jego boku, żeby była mu wierna i wyrozumiała gdy popełnia błędy. 

     Ja mogę się pochwalić, że taką kobietę mam u boku i jestem szczęśliwy. Co prawda moje dziewczę znalazłem na drugim końcu Polski, ale warto byłoby dla niej iść nawet na koniec świata! Każdej z was i każdemu facetowi życzę, byście znaleźli tą drugą połowę jakiej szukacie.

     Pewnie mógłbym coś tu jeszcze dodać, o czymś może zapomniałem… ale jedno jest pewne – kobiety są piękne i bez was smutny byłby ten świat!!!

     Ps.  Co do tej piękności, to czasem wina w barze może zabraknąć …….